Nowości i konkursy

  • Zbrodnicze Siostrzyczki

    Zbrodnicze Siostrzyczki to duet pisarek kryminałów: Marta Guzowska i Agnieszka Krawczyk. Kontakt z nami m.guzowska@zbrodniczesiostrzyczki.pl i a.krawczyk@zbrodniczesiostrzyczki.pl

  • Seria "Magiczne miejsce' Agnieszki Krawczyk w sprzedaży

    "Magiczne miejsce", "Dolina mgieł i róż", "Ogród księżycowy" i "Jezioro marzeń" - wszystkie cztery części obyczajowej serii Agnieszki Krawczyk o małej miejscowości Ida są już dostępne w sprzedaży. Może je kupić w Bonito, Matrasie, Empiku, Ravelo i wielu innych księgarniach stacjonarnych i internetowych

  • Zbrodnicze Siostrzyczki wspierają bibliotekę w Kłobucku

    Zbrodnicze Siostrzyczki przyłączają się do akcji wspierania biblioteki im Jana Długosza w Kłobucku i chcą do tego namówić Gości tej strony.

  • Cztery zbrodnie na cztery pory roku

    Pierwszy ebook Zbrodniczych Siostrzyczek publikowany wyłącznie w Legimi.com. Cztery zupełnie świeże opowiadania, cena 4,99 zł - okazja! Dostępny w Legimi.com

  • Konkurs z gdańską trylogią Izabeli Żukowskiej

    Wraz z Autorką trylogii o komisarzu Thiedtke Izabelą Żukowską oraz Wydawnictwem Oficynka przygotowaliśmy dla Państwa konkurs fotograficzny "Niezwykłe miejsca Trójmiasta". Prosimy o przysyłanie na adres a.krawczyk@zbrodniczesiostrzyczki.pl zdjęć niezwykłych, niesamowitych, tajemniczych i zachwycających Państwa miejsc związanych z Trójmiastem. Kawiarnie, zaułki, ogrody, plaża, molo - to wszystko może na Państwa zdjęciach nabrać magicznych znaczeń. Proszę wybrać JEDNĄ taką fotografię i przesłać do nas. Konkurs trwa do końca lutego, a nagrodą jest pakiet książek Izabeli Żukowskiej:"Teufel", "Gotenhafen" i "Nad miastem anioły"

  • Nowy kryminał Marty Guzowskiej "Wszyscy ludzie przez cały czas"

    Mario Ybl powraca po raz trzeci. Tym razem akcja powieści toczy się na Krecie, od Niedzieli Palmowej do Wielkanocy.Znowu ktoś oczywiście zginie, a prawda okaże się straszniejsza niż można się spodziewać!

"Gotenhafen"- Weekend z Izabelą Żukowską i trylogią o komisarzu Thiedtke
Aktualności | Wpisany: sobota, 06 lutego 2016 11:34 przez: Administrator   

Dzisiaj drugi dzień weekendu z gdańską trylogią kryminalną Izabeli Żukowskiej. Przedstawiamy drugą część trylogii o komisarzu Thiedtke "Gotenhafen".

Pierwszy do świadomości zaczął przedostawać się ból

Emerytowany komisarz Franz Thiedtke budzi się w pokoju hotelowym w towarzystwie nieznanego sobie trupa. Jest jesień 1943 roku. W Gdyni stacjonują hitlerowskie okręty wojenne, z miasta wysiedlono Polaków, a gdyńską stocznię zamieniono w oddział niemieckiej stoczni w Kilonii. Ale Franz Thiedtke nie pamięta ani pokoju hotelowego, ani morderstwa, ani tego, jak Gdynia stała się Gotenhafen. Czy oskarżony o morderstwo i pozbawiony pamięci zdoła dotrzeć do prawdy?

Kontynuacja znakomitego "Teufela", w której spotykamy dobrze znanych bohaterów - przede wszystkim Franza Thiedtke, ale i nowych, jak polska lekarka Helena Kamieńska, której mąż zaginął w początkach wojny, lecz ona nie wierzy w jego śmierć i wciąż na niego czeka. Tylko Helena uwierzy komisarzowi na tyle, by mu pomóc, on z kolei zaufa lekarce i tę pomoc przyjmie. Ta decyzja sprowadzi na nich wielkie, śmiertelne niebezpieczeństwo.

 

 
KONKURS - Weekend z Izabelą Żukowską i trylogią o komisarzu Thiedtke
Aktualności | Wpisany: piątek, 05 lutego 2016 07:30 przez: Ogórek   

Wraz z Autorką trylogii o komisarzu Thiedtke Izabelą Żukowską oraz Wydawnictwem Oficynka przygotowaliśmy dla Państwa konkurs fotograficzny "Niezwykłe miejsca Trójmiasta".

Prosimy o przysyłanie na adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. zdjęć niezwykłych, niesamowitych, tajemniczych i zachwycających Państwa miejsc związanych z Trójmiastem. Kawiarnie, zaułki, ogrody, plaża, molo - to wszystko może na Państwa zdjęciach nabrać magicznych znaczeń. Proszę wybrać JEDNĄ taką fotografię i przesłać do nas.

Konkurs trwa do końca lutego, a nagrodą jest pakiet książek Izabeli Żukowskiej:

 

 
Weekend z Izabelą Żukowską i trylogią o komisarzu Thiedtke
Aktualności | Wpisany: piątek, 05 lutego 2016 07:19 przez: Ogórek   

Dzisiaj prawdziwa gratka dla wielbicieli kryminałów retro - weekend z trójmiejskimi powieściami Izabeli Żukowskiej. Na cykl z komisarzem Thiedtke składają się trzy powieści: "Teufel", "Gotenhafen" oraz "Nad miastem anioły". Dzisiaj parę słów o pierwszym tomie tej trylogii - przed Państwem "Teufel".

Po niemiecku słowo to oznacza "diabeł", jakie znaczenie ma w powieści? Warto zadać sobie to pytanie, czytając powieść Żukowskiej.

Oto parę słów od wydawcy, wydawnictwa Oficynka na temat powieści:

Ciało należało do młodej kobiety. Sierpień 1939 roku w Gdańsku. Na molo w Glettkau zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. Zagadkę jej zabójstwa próbuje rozwikłać komisarz Franz Thiedtke, jednak szybko zostaje odsunięty od śledztwa. Czy porzuci swoją ostatnią sprawę? Czy kobieta na molo będzie rzeczywiście tą, której powinien szukać? W tej historii nic nie jest takie, jak się wydaje. Prawda miesza się z fikcją, a rzeczywistość okazuje się zwykłą mistyfikacją...

 

 

 

 
Prawdziwa historia wampira – recenzja „Wampira z Zagłębia” Przemysława Semczuka
Recenzje | Wpisany: poniedziałek, 01 lutego 2016 07:06 przez: Administrator   

Recenzja Agnieszki Krawczyk

Katarzyna Bonda napisała na okładce „Wampira z Zagłębia”: „Bez tej książki nic nie wiecie o sprawie Marchwickiego” – i jest to prawda.

Przemysław Semczuk wykonał ogromną pracę reporterską i historyczną, w ciągu roku przeczytał 140 tomów akt dotyczących sprawy „Wampira z Zagłębia”, by spróbować odpowiedzieć na pytanie, nurtujące historyków i społeczeństwo od przeszło czterdziestu lat – czy to Zdzisław Marchwicki był seryjnym mordercą kobiet, który terroryzował Śląsk i Zagłębie w latach 60. ubiegłego stulecia, czy też padł ofiarą systemu i sądowej pomyłki?

Semczuk sięgnął przede wszystkim do dokumentów: wertował akta, przesłuchał taśmy nagrane podczas procesu „Wampira”, odbywającego się w sali widowiskowej zakładów cynkowych, próbował dotrzeć do świadków wydarzeń. Jaki obraz wyłania się z tego dziennikarskiego śledztwa?

Niepodważalne fakty są takie: na Śląsku i w Zagłębiu grasował okrutny morderca kobiet, zabijający swoje ofiary ciosem tępym narzędziem, być może prętem lub trzonkiem bicza. Pierwszą ofiarą była Anna Mycek, zabita w 1964 roku. Do roku 1970 ujawniono 21 morderstw przypisywanych temu samemu sprawcy. Zapanowała panika – kobiety bały się wracać do domu same, odprowadzali je mężowie lub krewni, zakłady pracy organizowały specjalny transport dla swoich pracownic. Atmosferę terroru potęgowały plotki o anonimach, które otrzymała milicja – morderca deklarował w nich, że zabije tysiąc kobiet na tysiąclecie państwa polskiego.

 

 

 

 

 
Skacząc po górach – recenzja „Przewieszenia” Remigiusza Mroza
Recenzje | Wpisany: niedziela, 31 stycznia 2016 19:02 przez: Ogórek   

Recenzja Agnieszka Krawczyk

Remigiusz Mróz to niezwykłe pióro polskiego kryminału. Jak sam mówi w wywiadach, codziennie pisze przez kilka godzin i biega kilkadziesiąt kilometrów. Ma w szufladzie kilkanaście ukończonych powieści (prawdziwa gratka dla jego wielbicieli, no i oczywiście – wydawców), a przy tym jest doktorem prawa, więc na opisywanych zjawiskach zna się jak nikt.

„Przewieszenie” to kontynuacja bestsellerowej „Ekspozycji”, o której pisałam TUTAJporównałam wówczas Mroza do polskiego Dana Browna. Po przeczytaniu „Przewieszenia” podtrzymuję tę ocenę. Mróz jest zresztą lepszy od Browna, bo jest nasz, polski i przedstawia nam sensacyjno-przygodowo-kryminalne opowieści w lokalnej scenerii. Miałam przy tym, czytając „Ekspozycję”, pewien niedosyt. Brakowało mi w tej wartkiej, barwnej i przykuwającej uwagę akcji, solidnego spoiwa fabularnego. Historia za bardzo rozchodziła się na różne wątki, toczące się w kilku krajach, trochę za wiele było tu efektownych fajerwerków – przyciągających oczywiście uwagę czytelnika i budzących podziw, ale nie do końca dla mnie przekonywująco powiązanych. Była przy tym „Ekspozycja” książką świetną, przy której nie nudziłam się ani chwilę i czytałam ją jednym tchem, warcząc na moich bliskich, którzy usiłowali mi przeszkadzać. A „Przewieszenie” jest jeszcze lepsze, bo Mróz odrobił lekcję z fabuły i prowadzi ją niezwykle spójnie.

 

 

 

 

 
Rozstrzygnięcie konkursu z Jackiem Reacherem.

Jesteście świetnymi znawcami życiorysu Jacka Reachera i twórczości Lee Childe’a, Zbrodnicze Siostrzyczki są pod wrażeniem!

Pierwsze trzy osoby, które udzieliły prawidłowych odpowiedzi na nasze pytania to:

 

Małgorzata Kusak

Andrzej Holubiuk

Teresa Rąpała

 

Gratulujemy!

 

Zwycięzcy otrzymają od wydawnictwa Albatros po egzemplarzu najnowszej powieści Lee Childe’a „Zmuś mnie”. Bardzo prosimy zwycięzców o przeslanie na adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. swoich adresów i (koniecznie) numerów telefonów (dla kuriera), przekażemy je wydawnictwu.

 

 
Weekend z Jackiem Reacherem. „Zmuś mnie” Lee Childe’a

Dzisiaj coś, na co wszyscy długo czekaliśmy. Zbrodnicze Siostrzyczki, ale i Wy, prawda? Weekend z… JACKIEM REACHEREM!

Zbrodnicze Siostrzyczki kochają się w Reacherze na zabój. Trudno się dziwić: facet jest przystojny (ale bez przesady), ma 195 cm wzrostu, ok. 100 kg żywej wagi, 127 cm w klatce piersiowej. Były żandarm wojskowy, bez prawa jazdy, adresu i osób na utrzymaniu. Potężny i inteligentny gość, który z przyjemnością wymierza sprawiedliwość, a potem odchodzi w stronę zachodzącego słońca. Na myśl o kolejnej powieść Lee Childe’a miękną nam kolana. „Zmuś mnie” połknęłyśmy jednym tchem. Zapraszamy!

Tym razem Jack Reacher wysiada o zmroku na maleńkiej stacyjce o nazwie Matczyny Spoczynek, w „środku niczego”. Wysiada, bo zaintrygowała go dziwna nazwa. Na jego spotkanie wychodzi dziewczyna, która szybko przeprasza, wzięła go za kogoś innego. W Matczynym Spoczynku jest tylko jeden motel, więc zarówno dziewczyna jak i Jack spędzają tam noc. Następnego dnia Jack wyrusza na zwiedzanie miasteczka, a dziewczyna czeka na kolejny pociąg. Zaś Jacka zastanawia dziwna wrogość mieszkańców do obcych. Zupełnie, jakby mieli coś do ukrycia…

„Zmuś mnie” Lee Child

Wydawnictwo Albatros

Tłumaczenie Jan Kraśko

 

 

Lee Child

Urodził się w Coventry jako Jim Grant, w dzieciństwie przeszedł szkołę życia na ulicach Birmingham. Ojciec, irlandzki protestant, urzędnik skarbówki, nigdy nie był z niego zadowolony. Mama liczyła, że Jim i jego trzej bracia „wyjdą na ludzi”. Rodzice nie rozumieli współczesności, byli „przedwojenni”. Jim co prawda ukończył przykładnie prawo, ale ciągnęło go do teatru. Został asystentem reżysera, potem reżyserem, a wreszcie dyrektorem programowym w Granada Television w Manchesterze. Pracował m.in. nad znanymi polskim widzom serialami "Klejnot w koronie" i "Powrót do Brideshead". Następstwem jego związku z szołbiznesem była konieczność przybrania pseudonimu – dla odróżnienia od aktora Jima Granta. Wtedy narodził się Lee Child. W wieku czterdziestu lat Child z dnia na dzień stracił posadę w telewizji. Miał oszczędności na siedem najbliższych miesięcy, ale też pewność, że nie chce już pracować jak do tej pory na etacie. Jako fan Grishama i Connelly’ego, a przede wszystkim cyklu powieściowego Johna D. MacDonalda o detektywie Travisie McGee, zabrał się za pisanie pierwszej książki. Anegdota mówi, że żona pesymistycznie wieszczyła postawnemu Childowi karierę pracownika supermarketu, który układa towary i podaje klientom produkty z wysokich półek – tak powołała do życia Reachera („tego, który sięga”). Ten były żandarm armii amerykańskiej został bohaterem Poziomu śmierci i najwyraźniej spodobał się czytelnikom. Każda kolejna część tego sensacyjnego cyklu sprzedawała się jeszcze lepiej – na rynku jest już dwudziesta, a łączna ilość sprzedanych egzemplarzy przekroczyła sto milionów. Reachera zna cały świat.

 
Weekend z Jackiem Reacherem. „Zmuś mnie” Lee Childe’a. Konkurs

 

Dawno nie było u nas konkursu, ale nowa powieść Lee Childe’a to nie lada okazja. Pierwsze trzy osoby, które odpowiedzą na poniższe pytania, dostaną od wydawnictwa Albatros po egzemplarzu „zmuś mnie”. Zapraszamy:

 

  1. Jak miał na imię brat Jacka Reachera?
  2. W której powieści zginął?
  3. W której powieści pojawia się i jak ma na imię dziewczyna brata Jacka?

 

Skomplikowane? Nie dla prawdziwych fanów! Czas-start!

Odpowiedzi przesyłajcie na adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

 
Weekend z Jackiem Reacherem. „Zmuś mnie” Lee Childe’a. Fragment.

 

„Przenieść faceta tak dużego jak Keever nie było łatwo. Jakby próbowali ściągnąć materac z podwójnego łóżka wodnego, aż tak ich to wykończyło. Dlatego pochowali go blisko domu. Co w sumie miało sens. Żniwa rozpoczynały się dopiero za miesiąc i ślad na polu byłby widoczny z góry. A kogoś takiego jak on na pewno szukaliby z powietrza. Samolotami, śmigłowcami, może nawet dronami.

Zaczęli o północy, bo uznali, że tak będzie najbezpieczniej. Wokoło mieli ponad cztery tysiące hektarów pustkowia, a jedyną stworzoną przez człowieka konstrukcją po tej stronie horyzontu były tory kolejowe na wschód od nich, ale wieczorny pociąg przejeżdżał o siódmej wieczorem, a poranny dopiero o siódmej rano. Cisza i spokój, żadnych wścibskich oczu. Koparka miała cztery reflektory na pręcie nad kabiną, jak w podpicowanym pick-upie nastolatka, i cztery smugi światła tworzyły szeroką plamę halogenowej jasności. Dlatego na widoczność też nie narzekali. Kopali w zagrodzie dla świń, a zagroda to syf sam w sobie. Każdy tucznik waży ponad dziewięćdziesiąt kilo, każdy ma cztery nogi. Ziemia jest zawsze rozmiękła, zryta i grząska. Z powietrza nikt by nic nie zobaczył, nawet przez kamerę termowizyjną. Obraz natychmiast by się rozjaśnił i zamazał, od temperatury ciała samych zwierząt, od ich gnoju i kałuż moczu.

A więc bezpiecznie.

Świnie lubią ryć, dlatego musieli kopać głęboko. Z czym też nie mieli problemu. Błyszczące w świetle wysięgniki hydrauliczne, to ryczący na pełnych obrotach, to cichnący silnik – długie ramię koparki pracowało rytmicznie, płynnymi przegubowymi ruchami, za każdym razem wybierając z dołu dwie dziesiąte metra sześciennego ziemi. Kiedy skończyli, maszyna odjechała, zawróciła i przednim lemieszem zepchnę- ła Keevera do grobu, przesuwając go, turlając, tytłając go w błocie, aż w końcu znalazł się na brzegu dziury i z głuchym plaśnięciem spadł w pełzające po dnie elektryczne cienie.

Tylko jedno poszło nie tak, właśnie wtedy.

Wieczorny pociąg miał pięciogodzinne opóźnienie. Rano włączyli radio i okazało się, że sto dziewięćdziesiąt kilometrów na południe od nich zepsuta lokomotywa zablokowała tory. Ale wtedy jeszcze tego nie wiedzieli. Usłyszeli tylko posępny gwizd na odległym przejeździe i mogli jedynie odwrócić się i popatrzeć na długi rząd oświetlonych wagonów, które jeden po drugim – przez całą wieczność, jak we śnie – przetaczały się z łoskotem w oddali. Ale w końcu przejechały. Szyny śpiewały jeszcze przez chwilę, a potem, gdy tylne światła pozycyjne zniknęły w ciemności, wrócili do pracy.

 

***

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 17

 

 

 

To grupa pisarska założona przez trzy autorki kryminałów: Martę Guzowską („Ofiara Polikseny” "Głowa Niobe"), Agnieszkę Krawczyk („Morderstwo niedoskonałe”, "Dziewczyna z aniołem") i Adriannę Michalewską („Zaułki zbrodni”). Adrianna Michalewska pożegnała się z naszą stroną 25.01.2014 r., rozpoczynając karierę solową (link TUTAJ) - życzymy jej powodzenia i dziękujemy za wspólne prowadzenie strony!

W 2012 r. we trójkę wydałyśmy antologię opowiadań "Mordercze miasta", zaś w 2013 "Kryminalny Wrocław. Mroczne przechadzki po mieście".

W 2013 r. Marta Guzowska została laureatką Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą powieść kryminalną za "Ofiarę Polikseny".

W 2014 r. ukazał się pierwszy ebook Marty Guzowskiej i Agnieszki Krawczyk "Cztery zbrodnie na cztery pory roku" wydany przez Legimi.

Hasłem strony jest „Siła Sióstr” – chcemy, by dołączyły do nas wszystkie kobiety piszące kryminały i czytające tego rodzaju powieści. Pokażmy ile nas jest, wymieńmy się doświadczeniami i spostrzeżeniami.





Agnieszka Lingas - Łoniewska



 

Agnieszka Lingas - Łoniewska - wrocławianka, pisząca książki łączące sensacje z romansem, kochająca zwierzaki, Within Temptation i jeszcze kilka ostrzejszych dźwięków.

Autorka książek:
"Bez przebaczenia",
"Zakręty losu",
?Zakład o miłość?,
?Szósty?
?W zapomnieniu?

Laureatka konkursu na kryminalne opowiadanie z Dolnym Śląskiem w tle.
Ma także na swoim koncie udział w antologiach literackich: ?Książki Moja Miłość? i ?31.10 Halloween po polsku?.

Tworzy w internecie stronę Czytajmy Polskich Autorów, która ma na celu propagowanie polskiej prozy, prowadzi bloga z recenzjami, organizuje cykliczne konkursy, w których można wygrać książki polskich autorów.

Strona autorki: www.agnesscorpio.pl
Blog autorki: www.agnesscorpio.blogspot.com