Nowości i konkursy

  • Zbrodnicze Siostrzyczki

    Zbrodnicze Siostrzyczki to duet pisarek kryminałów: Marta Guzowska i Agnieszka Krawczyk. Kontakt z nami m.guzowska@zbrodniczesiostrzyczki.pl i a.krawczyk@zbrodniczesiostrzyczki.pl

  • Seria "Magiczne miejsce' Agnieszki Krawczyk w sprzedaży

    "Magiczne miejsce", "Dolina mgieł i róż", "Ogród księżycowy" i "Jezioro marzeń" - wszystkie cztery części obyczajowej serii Agnieszki Krawczyk o małej miejscowości Ida są już dostępne w sprzedaży. Może je kupić w Bonito, Matrasie, Empiku, Ravelo i wielu innych księgarniach stacjonarnych i internetowych

  • Zbrodnicze Siostrzyczki wspierają bibliotekę w Kłobucku

    Zbrodnicze Siostrzyczki przyłączają się do akcji wspierania biblioteki im Jana Długosza w Kłobucku i chcą do tego namówić Gości tej strony.

Okruch lodu – recenzja „Królowej Śniegu” Anny Klejzerowicz
Nasze patronaty | Wpisany: środa, 22 lutego 2017 22:49 przez: Administrator   

Recenzja Agnieszki Krawczyk

 

„Królową Śniegu” Anny Klejzerowicz przeczytałam już klika dni temu, ale musiałam sobie przemyśleć tekst tej opinii. Zawsze tak mam w przypadku pozycji, które są czymś więcej niż tylko kryminałami. A tak się składa, że wkrótce będzie o kolejnym takim, czyli „Księgobójcy” Mai Wolny (acz nie uprzedzajmy faktów).

 

Klejzerowicz przyzwyczaiła nas do tego, że jej książki rozsadzają ramy pop-litu, nie mieszcząc się gatunkowo w kryminale. Jest to jedna z tych autorek na naszym rynku, która konsekwentnie uprawia synkretyzm. „Królowa Śniegu” jest więc po trosze baśnią, powieścią społeczną, obyczajową, psychologiczną, romansem i kryminałem – rzecz jasna. To mieszanie gatunków jest przy tym starannie wymierzone, i co za tym idzie – zaplanowane.

 

Punktem wyjścia, co zresztą sugeruje tytuł, jest popularna baśń Andersena. Któż jej nie zna? Królowa Śniegu zaczarowała małego Kaja, sprawiając, że zobojętniał mu świat i nie potrafił kochać. Na ratunek Kajowi pospieszyła wierna Gerda, która dzięki odwadze i pomocy przypadkowych towarzyszy podróży nie tylko odnalazła przyjaciela, ale zdołała pokonać zły czar.

 

 
Nasze patronaty. Mons Kallentoft, Łowcy ognia.

To już dziewiąty tom zmagań komisarz Malin Fors. Przerażający i fascynujący.

Jest noc. Malin Fors stoi jak skamieniała. Nie wie, jak się tu znalazła… Przed nią na ziemi leżą zwęglone zwłoki kobiety. Wczesny wrześniowy poranek, las wciąż jest ciemny, z rejonu przemysłowego pod Linköpingiem unosi się chmura dymu i woń spalenizny – płonie fabryka farb. Poprzedniego dnia w kontenerze na śmieci znaleziono ciało dziewięcioletniego chłopca. Został zamordowany. Pochodził z rozbitej rodziny, wieczorami często wymykał się sam z domu. Choć początkowo nic na to nie wskazuje, Malin przeczuwa, że istnieje jakiś związek między tymi sprawami. Coś łączy tego chłopca i tę kobietę. Świat płonie i kto to wie, jak krzyżują się ścieżki ludzi? Jaką logiką kieruje się bezwzględny morderca…

 

 
Mons Kallentoft. Łowcy ognia, fragment.

 

„DOHA, KATAR, sierpień 2015

Zupełnie jakby ktoś przytykał palnik gazowy do pleców. Ból jest jak najgorętsze wnętrze gazowego płomienia. Nie pomarańczowy czy czerwony, lecz bezlitośnie błękitny jak lód lodowców w domu.

Ale Yash Pandey nauczył się ignorować ból, bo tu upał panuje nieustannie. Gorąco pleców stapia się w jedno ze skwarem powietrza, a on daje radę podnosić belki, trzpienie, wszystko, czego trzeba, by stadion podźwignął się z pustyni jako znak władzy gazu i pieniędzy.

Jego nagie plecy spoczywają na wilgotnym płótnie.

W sali sypialnej, którą Yash dzieli z dwoma setkami innych mężczyzn, pot spływa z ciał na podłogę i zamienia się w parę. Czuć dym płonącego gazu. Za dnia na horyzoncie w kolorze ochry widać czarne pióropusze dymu. Mówią, że to ISIS podpala złoża.

 

 

Robotnicy leżący na twardych pryczach przybyli tu z wielu krajów. Z Nepalu, tak jak on, inni z Filipin, Indonezji, Bangladeszu, Pakistanu i Birmy. Trzymają się głównie w gronie rodaków, połączeni wspomnieniami podobnych kolorów i dźwięków. Zjednoczeni taką samą tęsknotą.

Yash przewraca się na pryczy. Chciałoby się upić i zasnąć, uciec przed bólem, ale tutaj nie ma alkoholu. Nie ma raksi, która pieści gardło i żołądek. W ogóle żadnego alkoholu. Sen 10 nie chce nadejść, choć Yash jest nieskończenie zmęczony, i nawet noc jest tutaj upalna, ale litościwie ciemna w odróżnieniu od nieznośnego światła dnia.

Nie zostawił nikogo. Nikt nie tęskni za nim w domu i w pewnym sensie to go czyni wolnym. Mnie nie dorwą.

Wokół niego mężczyźni chrapią. Pojękują. Rozmawiają o ludziach, których kochają. Szepczą. Ktoś wyjął komórkę, ogląda zdjęcia i w mroku jej mruganie jest jak migotanie snu.

Migotanie koszmaru.

Jestem mięsem budowlanym, myśli. Pewien Pakistańczyk ukuł to określenie, kiedy jego przyjaciel spadł z rusztowania i roztrzaskał się o betonową płytę pięćdziesiąt metrów niżej. Zemdlał z upału. Upadek z wysoka, siła uderzenia o beton wywróciły na drugą stronę jego skórę i zmieniły go w stertę mięsa.

 
Weekend z Nadią Szagdaj: kręci ją chaos
Nasze patronaty | Wpisany: niedziela, 19 lutego 2017 20:36 przez: Administrator   

Nadia Szagdaj - kręci ją chaos

 

Nadia Szagdaj, podobnie jak bohaterki jej książek, nie usiedzi na miejscu. Musi działać. Najlepiej robić tysiąc rzeczy

naraz. Spotkacie ją we Wrocławiu jak biegnie z telewizji, w której produkuje serial dokumentalny i program o cudzoziemcach, na plan kolejnej sesji zdjęciowej. Wieczorem, kiedy dzieci już usną siada do montażu filmu na wczoraj.

 

Książki Nadii Szagdaj to klimat kultowych powieści Agathy Christie, Raymonda Chandlera i Borisa Akunina. Chce się do nich wracać. Lubi eksperymentować ze swoimi bohaterami i ścierać ze sobą gatunki literackie –szczególnie rasowy kryminał z thrillerem i powieścią obyczajową. Kryminalne zagadki pisarka uwiarygadnia wnikliwą wiedzą, którą konsultuje z zaprzyjaźnionymi psychologami, ekspertami od medycyny i prawa oraz  policjantami.

 

Za biogram dziękujemy Wydawnictwu Bukowy Las (materiały prasowe wydawnictwa)

 

Fotografia Nadii Szagdaj: Jacek Gutowski (publikowana za zgodą wydawcy, materiały prasowe wydawnictwa)

 
Weekend z Nadią Szagdaj Fragment powieści "Tajemnica Nathaniela"
Nasze patronaty | Wpisany: sobota, 18 lutego 2017 22:23 przez: Administrator   

Dla zaostrzenia ciekawości czytelników fragment "Nowych śledztw Klary Schulz Tajemnicy Nathaniela". Fragment dostępny TUTAJ

 
Weekend z Nadią Szagdaj - "Nowe śledztwa Klary Schulz Tajemnica Nathaniela"
Nasze patronaty | Wpisany: sobota, 18 lutego 2017 11:21 przez: Administrator   

Wczoraj, czyli 17 lutego swoją premierę miała najnowsza powieść Nadii Szagdaj z serii "Nowe śledztwa Klary Schulz" czyli "Tajemnica Nathaniela". My zaś rozpoczynamy weekend z tą ciekawą autorką. Na początek parę słów od wydawcy - Bukowego Lasu. Czego możemy się spodziewać po "Tajemnicy Nathaniela", kryminale retro z Breslau w tle?

 

Nadia Szagdaj – nowa twarz polskiego kryminału

 

Zima, początek roku 1913. Szef policji w Breslau, Gabriel Hübschner, prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczych samobójstw prostytutek. Po starej znajomości prosi o pomoc Klarę Schulz.

 

 

Tymczasem Klara dochodzi do siebie po strzelaninie, w której cudem uniknęła śmierci, i nie chce słyszeć o kolejnych zagadkach kryminalnych. Dopiero kiedy w tajemniczych okolicznościach znika jej przyjaciółka Inge, do gry wkracza niepokorna, pewna siebie i gotowa na wszystko pani detektyw.
Czy sprawy samobójstw, zniknięcie Inge oraz jej skrywany romans z katolickim księdzem mogą mieć ze sobą coś wspólnego?
Szósta powieść Nadii Szagdaj to świetne dialogi, wyraziste charaktery, wartka akcja i niespodziewane sploty zdarzeń.

 

 
W labiryncie kłamstwa – recenzja „Już mnie nie oszukasz” Harlana Cobena
Recenzje | Wpisany: czwartek, 16 lutego 2017 18:52 przez: Administrator   

Recenzja Agnieszki Krawczyk

 

Przepadam za Cobenem. Na każdą jego książkę czekam i z każdą jest związana jakaś anegdota: „Nieznajomy” ocalił mi życie podczas długiego oczekiwania w szpitalu na konsultację ortopedyczną przed artroskopią, rozmawiając o „Sześć lat później” z ekspedientką w sklepie, zablokowałam kolejkę do kasy :) Z „Już mnie nie oszukasz” nie wiąże się na razie żadna anegdota, poza tą, że czytałam tę książkę bez przerwy, w każdych okolicznościach, dopóki jej nie skończyłam.

 

Bo nowy Coben jest dobry. Ba – świetny. Nie zdradzę tutaj żadnej wielkiej tajemnicy, że autor posługuje się w swoich książkach pewnym rozpoznawalnym schematem. Ma go każdy dobry pisarz zajmujący się kryminałem i sensacją, to nic złego. Schemat Cobena zawiera się w stwierdzeniu: „nic nie jest takie, jak się na początku wydaje”, a jego powieści to prawdziwa karuzela zdarzeń, rollercoaster pędzący (zawsze!) do rozwiązania, którego naprawdę nie sposób się spodziewać.

 

 
Nasz patronat "Królowa Śniegu" Anny Klejzerowicz FRAGMENT
Aktualności | Wpisany: czwartek, 16 lutego 2017 11:39 przez: Administrator   

Na zachętę przestawiamy fragment powieści Anny Klejzerowicz "Królowa Śniegu". Fragment dostępny TUTAJ

 
Dzisiaj premiera - nasz patronat "Królowa Śniegu" Anny Klejzerowicz
Aktualności | Wpisany: środa, 15 lutego 2017 11:28 przez: Administrator   

Dzisiaj premierę ma kolejny ZNAKOMITY kryminał Anny Klejzerowicz "Królowa Śniegu", którego jesteśmy patronkami. Chcemy Wam nieco przybliżyć tę książkę i zachęcić do kupna.

Skąd tytuł "Królowa Śniegu", czy - tak jak mówiła Agatha Christie - "stare grzechy rzucają długie cienie", czy pora roku może wymierzać sprawiedliwość? Te i inne pytania spróbujemy zadać Autorce, ale poszukajcie na nie odpowiedzi również sami w tej wielowątkowej i wielowymiarowej książce.

A na razie zachęta Wydawcy, czy Filii Mrocznej Strony:

Wyjątkowo długa i mroźna zima, małe miasteczko pod Gdańskiem i morderca, który zbiera krwawe żniwo. W lasach i na bezdrożach zamarzają ludzie. Starsi mieszkańcy zaczynają szeptać o tajemniczej klątwie sprzed lat.

Sprawę bada nie tylko lokalna policja, ale również Felicja Stefańska - ambitna i ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy. Ślady wydają się prowadzić do Królowej Śniegu. Czy ktoś umiejętnie wciela się w rolę baśniowej postaci, by wywrzeć okrutną zemstę?

„Królowa Śniegu” to mroczna i mrożąca krew w żyłach opowieść kryminalna, w której podczas prowadzenia śledztwa odbijają się echem głosy z nieodległej przeszłości.

Czy dobro - jak w baśni - pokona zło?

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 7

 

 

 

To grupa pisarska założona przez trzy autorki kryminałów: Martę Guzowską („Ofiara Polikseny” "Głowa Niobe"), Agnieszkę Krawczyk („Morderstwo niedoskonałe”, "Dziewczyna z aniołem") i Adriannę Michalewską („Zaułki zbrodni”). Adrianna Michalewska pożegnała się z naszą stroną 25.01.2014 r., rozpoczynając karierę solową (link TUTAJ) - życzymy jej powodzenia i dziękujemy za wspólne prowadzenie strony!

W 2012 r. we trójkę wydałyśmy antologię opowiadań "Mordercze miasta", zaś w 2013 "Kryminalny Wrocław. Mroczne przechadzki po mieście".

W 2013 r. Marta Guzowska została laureatką Nagrody Wielkiego Kalibru za najlepszą powieść kryminalną za "Ofiarę Polikseny".

W 2014 r. ukazał się pierwszy ebook Marty Guzowskiej i Agnieszki Krawczyk "Cztery zbrodnie na cztery pory roku" wydany przez Legimi.

Hasłem strony jest „Siła Sióstr” – chcemy, by dołączyły do nas wszystkie kobiety piszące kryminały i czytające tego rodzaju powieści. Pokażmy ile nas jest, wymieńmy się doświadczeniami i spostrzeżeniami.





Piotr Pochuro



?Piotr Pochuro? to pseudonim artystyczny autora wciągających kryminałów. Dzięki kilkunastoletniemu policyjnemu doświadczeniu tworzone przeze niego postaci policyjnych detektywów i ich antagonistów w mafijnych strukturach dalekie są od sztampy, a intrygi z jakimi przychodzi zmierzyć się bohaterom są bardzo realistyczne. Do chwili obecnej ukazały się dwie powieści i dwie antologie opowiadań w skład których weszły utwory Piotra Pochury. - antologie: ?Ciężar decyzji. Gliniarskie opowiadania?, ?Zaułki zbrodni? - powieści: ?Dziewięć milimetrów do nieba?, ?Cena za honor? Jego teksty publikowane są w wielu niezależnych portalach, e-bookach, gazetach.

Strona autora www.pochuro.pl